Pójście na prawo jazdy wiąże się z ogromnym stresem. Już myśl o pierwszej godzinie jazdy zwiększa nam ilość tego słynnego kortyzolu we krwi. Jeżeli jest go w krwioobiegu ponad normę to nasz organizm dostaje sygnał, aby przestać go wytwarzać i w końcowym efekcie zostaje wyregulowany. Tak się dzieje jeżeli jest to chwilowy stres, ale jeżeli stresujemy się przez dłuższy czas i ten poziom kortyzolu utrzymuje się ponad normę to wtedy już nie jest tak ciekawie…. Nasz organizm się wtedy zużywa i pojawiają się różne nieciekawe choroby.
Oczywiście nie będę się tutaj rozpisywać na temat hormonów i chorób jakie wywołuje stres, bo to nie moja specjalizacja😊 Natomiast postaram się pomóc uświadomić sobie jak można zminimalizować sobie ten stres, który towarzyszy nam kiedy wybieramy się na prawo jazdy.
Kiedy się stresujemy?
Z moich obserwacji na lekcjach nauki jazdy mogę powiedzieć, że boimy się tego co jest nam nieznane. Jeżeli nie znamy osoby z którą zaczynamy lekcje to się stresujemy czy się z nią dogadamy, czy aby na pewno nie będzie krzyczeć jak coś źle zrobimy? Poza tym, jeżeli nigdy nie siedzieliśmy w aucie na miejscu kierowcy i nie mamy zielonego pojęcia jak kierować autem to też nas stresuje. Stres w większości przypadków wynika z niewiedzy. Często spotykam się z tym, że po pierwszej lekcji mówicie mi, że nie potrzebnie się tak stresowaliście😊 i wcale nie było się czego obawiać😊
Kolejną rzeczą a w zasadzie sytuacją, gdzie się stresujemy to miejsca, w których musimy wykonać np. parkowanie a inni kierowcy czekają aż je skończymy (już nie wspomnę jak jeszcze zaczną trąbić😊to już w ogóle przestajemy myśleć i nie skupiamy się na tym co robimy, tylko w głowie mamy to, że denerwujemy kierowcę, który czeka i patrzy co my robimy. Pamiętajcie oni też się kiedyś uczyli i siedzieli na waszym miejscu. Zamiast myśleć o innym kierowcy skupcie się na wykonywanym zadaniu i słuchajcie co mówi do Was instruktor. Czyli postarajcie się być myślami w aucie, nie poza nim. Starajcie się wyłączyć stres a włączyć myślenie, wtedy nasze struktury mózgowe będą magazynować wspomnienia na temat Waszej reakcji na stres i jeżeli sobie z nią dobrze poradzicie mózg to zapamięta. W przypadku, gdy wystąpi podobna sytuacja mózg to sobie odtworzy i wtedy będziecie pewniejsi siebie. Zobaczycie, że wyniesiecie z tego więcej😊
Ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia
Nic nie zbuduje w nas pewności siebie jak ćwiczenia, czyli kilkukrotne wykonanie tego samego manewru. Jeżeli masz problem z parkowaniem to znaczy, że trzeba to jeszcze przećwiczyć, z uwzględnieniem tego co wcześniej już napisałam- jeżeli parkujesz i pomaga Ci w tym instruktor skup się na tym i słuchaj co do Ciebie mówi. Jeżeli coś jest niezrozumiałe pytaj. To Ty masz się tego nauczyć. Nie bój się pytać jeżeli coś jest niezrozumiałe.
Informacje o egzaminatorach😊
Niektórzy z Was pytają swoich znajomych, którzy już byli na egzaminie z kim mieli egzamin. Jak się nazywał egzaminator, czytają opinie na ich temat. Osobiście uważam, że to, źle działa na większość z Was. Już wyjaśniam dlaczego. A więc jeżeli nasłuchacie się negatywnych opinii o egzaminatorze o takim czy takim nazwisku i przystąpicie do egzaminu a tam pada nazwisko tego egzaminatora to już po Waszym egzaminie… W waszej głowie już pojawiają się myśli, że to ten egzaminator i wtedy co robicie? Ano zaczynacie się stresować. I po co Wam to?
Kurs jest po to żeby się uczyć i nauczyć. Więc skoro ustalacie termin egzaminu praktycznego w WORD to znaczy, że jesteście przygotowani. I tak jak się nauczyliście, tak starajcie się pojechać na egzaminie😊
